PDF Email


KINEZJOLOGIA EDUKACYJNA


Kinezjologia Edukacyjna, której twórcą jest Paul Dennison to metoda wspomagająca naturalny rozwój człowieka bez względu na wiek. Polega na wykorzystaniu prostych ćwiczeń fizycznych, które integrują ciało i umysł. Proponowane techniki pracy z ciałem wspierają współpracę półkul mózgowych. Praca tą metodą daje możliwość łatwiejszego uczenia się poprzez wzrost możliwości rozumienia i pamięci.

Ćwiczenia z Kinezjologii Edukacyjnej polegają na systematycznym stosowaniu odpowiednich ćwiczeń, które mają na celu pobudzić różne obszary mózgu, polepszyć koncentrację czy regulować emocje. Odnoszą się do koordynacji ruchowej całego ciała. Koordynacji zmysłów słuchu, wzroku, równowagi, planowania ruchu i poruszania się
w przestrzeni, umiejętności przewidywania i myślenia. Ćwiczenia te integrują pracę centralnego układu nerwowego,
a także wpływają na polepszenie procesu uczenia się i zwiększenia równowagi emocjonalnej.

Ćwiczenia z Kinezjologii Edukacyjnej są stosunkowo nową formą niesienia specjalistycznej pomocy i jak wykazały badania naukowe, mogą być stosowane jako pełnowartościowe ćwiczenia stymulujące rozwój funkcji wzrokowo – przestrzennych u dzieci w młodszym wieku szkolnym, wpływając na poziom ich umiejętności szkolnych.



Moja przygoda z Kinezjologią Edukacyjną - Mgr Lilla Gil

Kinezjologia Edukacyjna jest jedną z wielu metod, pozwalającą na wspomaganie w uczeniu się, koncentracji, rozwoju własnej osobowości. Polega na systematycznym wykonywaniu prostych ćwiczeń, których celem jest zintegrowanie obu półkul mózgowych. Elementy tej metody można wykorzystać na codziennych zajęciach z klasą
w małych grupach lub indywidualnie.

25 maja 2003 roku ukończyłam I i II stopień Kinezjologii Edukacyjnej potwierdzony certyfikatem polskim
i amerykańskim. Po szkoleniu, elementy tej metody wprowadzam na zajęciach z klasą.

Dzieci w dość szybkim czasie opanowały ćwiczenia, których twórcą był P. Dennison. Nauczyły się wyznaczać cel każdego dnia ,koncentrować się przed zajęciami i w trakcie ich trwania. Po rocznej pracy tą metodą stwierdziłam, że naprawdę to działa i warto kontynuować pracę w formie rozszerzonej. Postanowiłam przeprowadzić zajęcia pokazowe z wykorzystaniem tej metody rodzicom, nauczycielom z Przedszkola nr 5 oraz studentom. Pokazałam bajkę „Brzydkie kaczątko”. Zajęcia te, okazały się sukcesem, wszystkim się bardzo spodobały. Na zebraniu z rodzicami, szczegółowo przedstawiłam nowo wprowadzoną metodę i zachęciłam rodziców do współpracy.

W roku szkolnym 2005/2006 byłam inicjatorką wprowadzenia w naszej szkole programu z Kinezjologii Edukacyjnej na wszystkich szczeblach nauczania od kl.0 do kl 6. Uchwałą Rady Pedagogicznej – program został zatwierdzony.
W związku z tym, od tego roku rozpoczęłam prowadzenie zajęć pozalekcyjnych terapii Kinezjologii rozszerzonej poprzez sukcesywne wprowadzanie innych, ciekawych metod, takich jak: muzykoterapia, terapia śmiechem, ćwiczenia W. Scherborn, programy Knilla. Zazwyczaj w tych zajęciach uczestniczą dzieci wraz z rodzicami. Zajęcia pozalekcyjne cieszą się dużym powodzeniem wśród dzieci. Ukoronowaniem mojej zeszłorocznej pracy był artykuł w świdnickiej gazecie pt. ”Mali Kinezjolodzy SP nr 8” napisany przez jedną z mam, która była obserwatorem zajęć.

Z mojej inicjatywy na korytarzu szkolnym pojawiła się tablica ze zdjęciami i opisem elementów metody Kinezjologii Edukacyjnej.

Poprzez zajęcia otwarte dla nauczycieli i rodziców dzielę się swoją wiedzą i staram się by elementy Kinezjologii Edukacyjnej zaistniały też w innych szkołach.

Od dwóch lat należę do Towarzystwa Dysleksji w Świdnicy. Byłam uczestniczką cyklu szkoleń pedagogów, terapeutów i polonistów uczestniczących w Programie Edukacyjno-Terapeutycznym Ortograffitii, którego celem jest pomoc uczniom z dysleksją lub mającym trudność w nauce ortografii. Na cykl złożyły się trzy sesje warsztatowe. Jedną z nich były warsztaty z wykorzystaniem elementów Kinezjologii Edukacyjnej, które opracowałam i przeprowadziłam. Scenariusz zajęć został opublikowany na stronie internetowej Ortograffitii.

W październiku 2005 roku w Biuletynie Klubu Kinezjologia nr 11 ukazał się konspekt zajęć w klasie I-zajęcia zintegrowane p.t ”Pory roku”. Były to zajęcia otwarte dla nauczycieli z wykorzystaniem elementów Kinezjologii Edukacyjnej oraz scenariuszy zajęć pozalekcyjnych.

Regularnie uczestniczę w Konferencjach Ogólnopolskich Kinezjologicznych organizowanych przez Polskie Towarzystwo Kinezjologów w Warszawie. Od 2005 roku należę też do nowo otwartego oddziału Stowarzyszenia Kinezjologów w Świebodzicach. Podczas spotkań pogłębiam swoją wiedzę, uczestnicząc w warsztatach
i spotkaniach z ludźmi, którzy wykorzystują elementy tej metody w swojej codziennej pracy dydaktyczno – wychowawczej.

W oparciu o program szkolny opracowałam swój własny system wykorzystania ćwiczeń na codziennych zajęciach. Uważam, że jest to wspaniała metoda, która zdecydowanie dyscyplinuje uczniów, poprawia znacznie koncentrację uwagi.

Rodzice chętnie współpracują ze mną i starają się ćwiczyć w domu z dziećmi. Cieszy mnie fakt, że moja praca daje już efekty. Widzę, że zainteresowanie rodziców jest duże. !!!

Kinezjologia Edukacyjna w klasach kształcenia zintegrowanego
Moje doświadczenia i przemyślenia - Mgr Lilla Gil

Jestem nauczycielką z dwudziestoletnim stażem i miałam do czynienia w swojej karierze zawodowej z różnymi pomocami naukowymi, programami autorskimi, ale żadne z nich nie wywarło na mnie takiego wrażenia jak Kinezjologia Edukacyjna.

Pracę z wykorzystaniem kinezjologii na zajęciach rozpoczęłam dwa lata temu, sukcesywnie wprowadzając jej elementy. „Ruch jest drzwiami do uczenia się” – słowa Paula E. Dennisona. Co to jest Kinezjologia Edukacyjna?

K.E. to praktyczny i dynamiczny system, który posługuje się prostymi ruchami ciała, żeby zintegrować funkcje mózgu. Każdy ruch powstaje na bazie równowagi całego mózgu, odżywają naturalne mechanizmy, przywracając harmonie funkcjonowania. K.E. uczy i pokazuje w praktyce możliwości w wykorzystaniu naturalnego ruchu fizycznego, niezbędnego do organizowania pracy mózgu i ciała, w celu zdobywania nowych doświadczeń (szeroko rozumianego uczenia się) i twórczej samorealizacji jednostki. Stosowanie metod proponowanych przez K.E. przywraca naturalny mechanizm rozwoju każdego człowieka. Twórca metody -dr Paul Dennison opracował serię ćwiczeń fizycznych, dzięki którym wszystkie części mózgu włączają się i współpracują, aby poprawić wybraną umiejętność. K.E. daje możliwość łatwiejszego uczenia się. Metoda przeznaczona jest także do poprawy zdolności organizacyjnych, umiejętności matematycznych, twórczego pisania i mówienia. Gimnastyka mózgu uaktywnia i integruje sieci nerwowe w obu półkulach mózgu jednocześnie zapewnia dziecku powodzenie w uczeniu się , ułatwia komunikowanie, stymuluje do aktywności, uczy koncentracji na wykonywanej czynności, przywraca równowagę i stabilizację całego ciała, rozwija twórcze myślenie, wzmacnia poczucie własnej wartości.

Myślę, że wykorzystując elementy kinezjologii na zajęciach, można bez trudu osiągnąć zamierzony cel. Krok po kroku przy poparciu i współpracy z rodzicami realizowałam swój plan. Na efekty swojej pracy nie musiałam czekać zbyt długo. Dzieci (obecnie uczniowie kl. III) są zdyscyplinowane, bardziej twórcze, skoncentrowane i otwarte na życie. Uważam, że każdy nauczyciel kształcenia zintegrowanego, powinien wprowadzać elementy kinezjologii edukacyjnej na swoich zajęciach już od najmłodszych lat.

Lilla Gil – nauczycielka kształcenia zintegrowanego. Szkoła Podstawowa nr 8 w Świdnicy, ulica Wałbrzyska 39.


Ruch i mózg – dwaj przyjaciele

Dzieci potrzebują ruchu. Zdrowe, sprawne dziecko porusza się prawie nieustannie. Pełne energii bryka po łące, wspina się po drzewach, skacze po tapczanie lub przynajmniej wierci nogą, gdy karze mu się stać spokojnie.

Rodzice zazwyczaj wiedzą, że ruch daje dzieciom zdrowie. Rozwija mięśnie, poprawia kondycję, usprawnia ciało i spala nadmiar energii buzującej w małym organizmie. Wprawdzie nie każdy maluch wyrośnie na sportowca, ale obecność w środowisku dostarczającym okazji do ruchu korzystnie wpływa na zdrowie dziecka oraz, o czym nie każdy wie, na jego efektywność intelektualną.

Rozwijając sprawność ruchową dziecka, przyczyniamy się do rozwoju jego mózgu. Ruchy już u dwumiesięcznego płodu pobudzają komórki nerwowe do rozwoju. Po przyjściu na świat dziecko od pierwszych godzin życia i przez następne kilka lat stymuluje mózg przez ruch, tworząc podstawy sprawnego uczenia się. Zatem gdy rozwijamy sprawność fizyczną dziecka, nie tylko dbamy o jego kondycję fizyczną, ale również rozwijamy sprawność intelektualną, czyli dobrą koncentrację i pamięć, sprawne czytanie i pisanie, szybkie kojarzenie.

Z polnej ścieżki na autostradę

Rozwijanie sprawności fizycznej dziecka to nie tylko gimnastyka, harce na placu zabaw, jazda na rowerku czy bieganie. Dzieci, które już od pierwszych dni swojego życia przebywają w środowisku umożliwiającym im pełną swobodę ruchów, lepiej się rozwijają, a gdy są starsze, mają lepszą koordynację ruchową, łatwiej jest im się skoncentrować, sprawniej myślą i szybciej się uczą. Bardzo ważne jest, by dziecko mogło swobodnie uczestniczyć we wszystkich etapach rozwoju chodzenia: od pierwszych ruchów rączek i nóżek w brzuchu mamy i po przyjściu na świat przez pełzanie i raczkowanie do chodzenia w postawie wyprostowanej, a właściwie biegania, gdyż maluch, kiedy tylko opanuje kilka samodzielnych kroków, zaczyna biegać, ogromnie się z tego ciesząc.
Ważne jest również, by to dzieci, nie dorośli, decydowały o tym, jak długo powinien trwać każdy z tych etapów. Ludzie potrzebują ruchu w każdym wieku, ale w okresie od urodzenia do sześciu, siedmiu lat powinno być jak najwięcej stymulacji ruchowej. W tym okresie w mózgach dzieci dokonuje się prawdziwa eksplozja połączeń między komórkami nerwowymi, budująca sieć neuronalną. Możliwość wykonywania swobodnych ruchów stymuluje komórki nerwowe do tworzenia większej ilości połączeń między neuronami oraz do ich utrwalania. Już najzwyklejsze machanie rączką sprawia, że od niej oraz od oka płyną do mózgu dwie informacje o wykonanym i zaobserwowanym ruchu. U małych dzieci informacje przechodzą wolno i niesprawnie, gdyż połączenia między komórkami nerwowymi, po których wędrują sygnały, są bardzo słabe albo dopiero się tworzą.
Komórki nerwowe nie mają jeszcze szczelnej pierzynki mielinowej, która zapewnia szybki przepływ informacji. Ale im częściej dziecko będzie machać rączką, tym szybciej ta wyboista, czasami zacierająca się ścieżka zacznie zmieniać się w sprawną superszybką autostradę, po której będą przemykać informacje o otaczającym nas świecie. Carla Hannaford, neurofizjolog i wieloletni pedagog, stwierdza, że ruch fizyczny od wczesnego niemowlęctwa poprzez całe życie odgrywa ważną rolę w tworzeniu sieci komórek nerwowych, które stanowią fizjologiczną istotę uczenia się. Zaniedbywanie aktywności ruchowej u noworodków i niemowląt może przyczynić się do późniejszych trudności w czytaniu i pisaniu czy kłopotów z koncentracją i pamięcią.

Katarzyna Rojkowska
Powyższy fragment pochodzi z książki "Naucz małe dziecko czytać", która ukazała się właśnie nakładem Wydawnictwa "Ravi".

Zdjęcia z zajęć
Scenariusz zajęć
Ćwiczenia kinezjologiczne i relaksacyjne w pracy z dzieckiem dyslektycznym